Zbliżenie rosyjskiego kutra do rurociągu na Bałtyku
Do incydentu doszło około godziny 6:37, 2 października 2025 roku, kiedy to rosyjski kuter dryfował przez około 20 minut w odległości około 300 metrów od kluczowej infrastruktury krytycznej – morskiego rurociągu przesyłającego gaz z platformy na ląd, 18 mil morskich na północ od Władysławowa.
Reakcja polskich służb
Straż Graniczna natychmiast skontaktowała się z kutrem drogą radiową, nakazując opuszczenie niebezpiecznego rejonu. Polecenie zostało wykonane, a jednostka odpłynęła z prędkością około 10 węzłów. Początkowo kapitan jednostki tłumaczył się awarią silnika, jednak po wezwaniu do oddalenia się, ruszył w kierunku oddalenia się od rurociągu.
„Początkowo szyper tłumaczył się awarią silnika, jednak po wezwaniu do oddalenia się jednostka odpłynęła z prędkością 10 węzłów” — Karolina Gałecka, rzeczniczka MSWiA
Kontekst i komentarze służb
Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych, Jacek Dobrzyński, wskazał, że tego typu incydenty są coraz częstsze na Morzu Bałtyckim, a także miały miejsce wcześniej na wschodniej granicy Polski.
„Służby rosyjskie i białoruskie są bezradne, dlatego próbują innych metod” — Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych
Premier Donald Tusk podczas wizyty w Kopenhadze podkreślił, że prowokacje tego typu to część nowoczesnej wojny hybrydowej, a agresja na Ukrainę jest tylko jej pierwszym etapem.
„To nie są incydenty, to nowoczesna forma wojny. Agresja na Ukrainę to dopiero pierwszy etap nowego podejścia Rosji” — Donald Tusk, premier
Ochrona infrastruktury krytycznej
Morski Oddział Straży Granicznej zapewnia, że polskie infrastruktury krytyczne na wodach terytorialnych są stale monitorowane oraz chronione przed potencjalnymi zagrożeniami.
Źródło: Radio Gdańsk