Rosyjski dron spadł na dom w Wyrykach
W środę rano 10 września na terenie miejscowości Wyryki w województwie lubelskim doszło do poważnego incydentu z udziałem rosyjskiego drona. Maszyna uderzyła w budynek mieszkalny, powodując znaczne uszkodzenia dachu, stropu oraz sufitu. Dron przebił się przez dach i niemal wpadł do wnętrza pomieszczenia.
Skala zniszczeń i bezpieczeństwo mieszkańców
Budynek jest na tyle uszkodzony, że jego dalsze użytkowanie stoi pod znakiem zapytania. Jak poinformował starosta włodawski Mariusz Zańko, nie wiadomo jeszcze, czy dom nadaje się do zamieszkania. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał, jednak małżeństwo zamieszkujące dom przebywa obecnie w bezpiecznym miejscu przygotowanym przez władze gminy.
Zabezpieczyliśmy rodzinę, jeśli chodzi o zastępcze miejsca noclegowe i opiekę psychologiczną. Czekamy na możliwość wejścia na teren posesji, by zabezpieczyć zwierzęta, które tam pozostały — Bernard Błaszczuk, wójt gminy Wyryki
Reakcja służb i utrudnienia
Na miejscu działają policja, straż pożarna oraz inne służby, które zabezpieczają szczątki drona i teren zdarzenia. Przejazd przez Wyryki jest obecnie utrudniony ze względu na prowadzone działania ratunkowe i dochodzeniowe. Do poszukiwań fragmentów dronów zaangażowano około 12 tysięcy policjantów na terenie kraju, gdyż rosyjskie bezzałogowce spadają także dalej od granicy, m.in. w województwie łódzkim.
Apel do mieszkańców
Sztab Generalny Wojska Polskiego apeluje do mieszkańców, by w przypadku znalezienia szczątków dronów nie dotykać ich i nie przenosić, gdyż mogą stanowić zagrożenie i wymagają kontroli saperskiej. Znaleziska należy zgłaszać pod numer alarmowy 112 lub do najbliższej jednostki policji.
Źródło: lublin.se.pl