Demonstracja pod Galerią Dominikańską
Pod wrocławską Galerią Dominikańską odbył się dziś protest przeciwko sprzedaży zwierzęcych futer. Uczestnicy protestu zwracali uwagę na okrutne traktowanie zwierząt na fermach futerkowych, ujawnione przez wyniki śledztw. Podkreślali, że nie chcą, aby takie produkty były dostępne w polskich centrach handlowych.
Żądania protestujących
Demonstranci zaapelowali do zarządców galerii o podjęcie odpowiedzialności i wypowiedzenie umów sklepom handlującym futrami. Wskazywali, że mimo deklaracji odpowiedzialności społecznej, decyzje zarządców motywuje głównie zysk:
"Poszerzamy akcję, również aby pociągnąć do odpowiedzialności galerie handlowe. Wiele galerii deklaruje, że chcą być odpowiedzialne społecznie i tak dalej. Jak widać, kasa jest ważniejsza dla zarządców."
Konsumencki sprzeciw i petycja
Protestujący zachęcali do świadomych wyborów zakupowych oraz konsumenckiego bojkotowania produktów pochodzenia zwierzęcego. Jednocześnie apelowali o podpisanie internetowej petycji skierowanej przeciwko handlowi futrami. Podkreślali, że zmiana norm społecznych i ciśnieniowe kampanie są skuteczne:
"Bez robienia czegoś, bez zmieniania normy społecznej nic się nie zmieni. Kampanie ciśnieniowe są skuteczne, co pokazały doświadczenia aktywistów na całym świecie. Po prostu jeżeli na coś się nie zgadzamy, to stojąc i przeglądając się temu biernie nie zmieniamy nic."
Cel protestu
Głównym celem protestujących jest przekonanie zarządców Galerii Dominikańskiej do nieprzedłużania umów najmu sklepom oferującym wyroby futrzane. To nie pierwsza taka manifestacja w tym miejscu, co świadczy o trwającej presji społecznej na galerie handlowe w kwestii etycznego handlu.
Źródło: radiowroclaw.pl