Przygotowania do nowego oddziału
W ostatnich dniach odbyło się pierwsze spotkanie dotyczące koncepcji uruchomienia w Zamościu oddziału psychiatrii dziecięcej w budynku "starego" szpitala. Inicjatywę tę zapowiedział prezydent miasta Rafał Zwolak, a w rozmowach uczestniczyli m.in. jego zastępczyni Marta Pfeifer, członkowie rady nadzorczej szpitala, a także przedstawicielki środowiska medycznego i pomocowego, w tym psychoterapeuci i dyrektor Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej nr 1.
Zamojski Szpital Niepubliczny jest spółką miejską, której 100% udziałów posiada miasto Zamość.
Cel i zakres planowanego oddziału
Oddział ma nie tylko diagnozować choroby, ale też kompleksowo leczyć dzieci i młodzież poprzez:
- farmakoterapię i zaplanowanie psychoterapii,
- diagnozę psychologiczną,
- prowadzenie psychoterapii dla pacjenta i rodziny,
- nadzór nad procesem leczenia w trakcie pobytu w szpitalu,
- wydawanie zaleceń po wypisie.
„Celem oddziału jest nie tylko postawienie diagnozy lekarskiej, ale włączenie leczenia (farmakoterapia, zaplanowanie psychoterapii), diagnoza psychologiczna, objęcie pacjenta i rodzinę psychoterapią, nadzór nad procesem leczenia w trakcie pobytu w szpitalu oraz wydanie stosownych zaleceń rodzinie i dziecku po wypisaniu ze szpitala” — Rafał Zwolak, prezydent Zamościa
Wyzwania kadrowe i dalsze plany
Według prezesa szpitala Mariusza Paszko, głównym wyzwaniem pozostaje skompletowanie zespołu lekarzy specjalistów psychiatrii dziecięcej. Wstępne rozmowy z potencjalnymi kandydatami już się odbyły. Jeśli uda się pozyskać odpowiednich specjalistów, kwestie lokalizacji i pozostałego personelu nie będą problemem.
Początkowo oddział miałby działać w oparciu o kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia i nie będzie konkurował z istniejącym Centrum Zdrowia Psychicznego, lecz uzupełniał jego ofertę.
Termin powstania nowego oddziału jest niepewny — raczej nie w tym, a w przyszłym roku. Pomysłodawcy zdają sobie sprawę z trudności realizacji, ale podkreślają zdecydowaną potrzebę powstania takiego miejsca dla dzieci i młodzieży.
„To rzeczywiście zadanie trudne, ale wszyscy zdajemy sobie sprawę, jak bardzo potrzebna jest tego rodzaju oferta. Dlatego będziemy 'stawać na głowie', aby pomysł doprowadzić do szczęśliwego finału” — Mariusz Paszko, prezes Zamojski Szpital Niepubliczny
Sytuacja kadrowa w zamojskich szpitalach
Warto przypomnieć, że "stary" szpital obecnie ma zawieszony oddział chorób płuc z powodu problemów kadrowych oraz odejść lekarzy pulmonologów. Kilka lat temu podobny los spotkał oddział pediatryczny, który ostatecznie został przeniesiony do Szpitala Papieskiego w Zamościu.