Motor Lublin niepokonany u siebie, ale bez przełamania
W sezonie 2025/2026 Motor Lublin wciąż nie przegrał na własnym stadionie, jednak z trzech meczów u siebie wygrał tylko jeden – inaugurujące spotkanie z Arką Gdynia 20 lipca. W dwóch kolejnych meczach zremisował z Bruk-Bet Termaliką i Piastem Gliwice, co pozostawia go na 12. miejscu w tabeli. Kibice Motoru liczą na przełamanie i pełną pulę punktów w meczu z Radomiakiem.
Radomiak Radom słabo na wyjazdach
Radomiak Radom po czterech wyjazdach zgromadził zaledwie jedno oczko, tracąc przy tym aż 11 bramek. Zespół ma duże problemy z defensywą na terenach rywali, dlatego gospodarze liczą na wykorzystanie tej słabości. Mecz stawia przed obrońcami trudne zadanie, zwłaszcza że w ekipie przeciwników znajdują się piłkarze o wysokiej jakości indywidualnej.
Przygotowania i kluczowi zawodnicy
Paweł Stolarski, obrońca Motoru, podkreśla, że drużyna przechodziła w ostatnich dniach intensywny okres z trzema meczami w osiem dni, w tym tie-break 120 minutowy w pucharze z Arką Gdynia. Pomimo tego piłkarze są przygotowani na 100%. Stolarski przypomina także o konieczności zwrócenia uwagi na indywidualności Radomiaka:
„Na pewno musimy zwrócić uwagę na indywidualności rywali. W tym zespole znajdują się zawodnicy, którzy w pojedynkę potrafią decydować o losach meczu i mają bardzo dużą jakość. Dokładnie analizowaliśmy jak Radomiak gra, każdy z nas wie, czego po danym zawodniku możemy się w trakcie meczu spodziewać.” — Paweł Stolarski, obrońca Motoru Lublin
Dla Stolarskiego to może być 200. występ na boiskach Ekstraklasy.
Renat Dadashov kontra były klub
Interesująca będzie również sytuacja Renata Dadashova, reprezentanta Azerbejdżanu i obecnego zawodnika Motoru, który jesienią 2024 grał jeszcze w Radomiaku. W barwach tego klubu rozegrał 12 spotkań i zdobył 2 bramki, natomiast w Motorze wciąż czeka na premierowego gola. W pucharowym meczu z Arką zaczął na boisku, ale w starciu z Radomiakiem najprawdopodobniej zacznie z ławki rezerwowych.
Składy i taktyka po pucharowych bojach
Zarówno Motor, jak i Radomiak, w poprzednich dniach rozgrywały mecze pucharowe, które trwały do 120 minut. Trenerzy – Mateusz Stolarski oraz Joao Henriques – oszczędzali w nich kluczowych zawodników, co może rzutować na skład i świeżość zespołów. Radomiak zagrał bez m.in. Jana Grzesika i Rafała Wolskiego, co obniża jego potencjał ofensywny na ten mecz.
Podsumowanie
Mecz Motor Lublin – Radomiak Radom to starcie drużyn o odmiennej formie na własnych boiskach oraz wyjazdach. Motor chce wykorzystać słabość rywala na sowiej Arenie i zdobyć pierwsze domowe zwycięstwo w sezonie. Kluczem do sukcesu będzie koncentracja na indywidualnościach przeciwnika i wykorzystanie własnego potencjału ofensywnego przy zachowaniu solidności w defensywie.