Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Epilepsja a zatrudnienie: przypadek Małgorzaty z Wrocławia

33-letnia Małgorzata Mazurkiewicz straciła szansę na pracę w muzeum we Wrocławiu z powodu negatywnej opinii lekarza medycyny pracy dotyczącej jej epilepsji, choć choroba jest pod kontrolą. Sprawa ujawnia wyzwania, jakie napotykają osoby z epilepsją na rynku pracy.

Epilepsja a zatrudnienie: przypadek Małgorzaty z Wrocławia

Epilepsja a rynek pracy – trudna decyzja o ujawnieniu choroby

Wielu chorych na epilepsję zastanawia się, czy mówić o swojej chorobie podczas poszukiwania pracy. Mimo skutecznego leczenia, stygmatyzacja i obawy przed odrzuceniem pozostają aktualne. Tak było w przypadku 33-letniej Małgorzaty Mazurkiewicz z Wrocławia, która znalazła zatrudnienie jako bileterka w jednym z muzeów.

Negatywna opinia lekarza medycyny pracy

Podczas badania wstępnego u lekarza medycyny pracy, po krótkim wywiadzie i bez pełnej dokumentacji medycznej, lekarka odmówiła zgody na zatrudnienie pani Małgorzaty, twierdząc, że ze względu na epilepsję kobieta jest niezdolna do pracy z ludźmi. Decyzja ta skutkowała natychmiastowym powiadomieniem przyszłego pracodawcy i utratą oferty pracy, ponieważ muzeum potrzebowało osoby „na już”.

„Uderzyło mnie to bardzo. A według tej pani nie wiem, jaką ja pracę mogę wykonywać, skoro powiedziała, że nie mogę pracować z ludźmi, bo mam epilepsję. Nie wiem, to chyba państwo powinno mi płacić rentę, skoro nie mogę pracować?” — Małgorzata Mazurkiewicz

Odwołanie i sytuacja proceduralna

Małgorzata złożyła odwołanie do Dolnośląskiego Wojewódzkiego Ośrodka Medycyny Pracy. Procedura może trwać do dwóch tygodni, jednak decyzja od lekarza pierwszej instancji została przekazana pracodawcy przed rozstrzygnięciem odwołania, co skutkowało utratą pracy.

Dyrektor ośrodka, Jarosław Tomczyk, podkreśla, że każdemu przysługuje prawo do odwołania i wyraża nadzieję na pozytywny wynik badań dla pani Małgorzaty:

„Życzę, żeby pani przeszła u nas badania pozytywnie. Żeby poszła do pracy, bo stoimy na stanowisku, że praca jest lekiem dla głowy, dla psychiki i dla każdego normalnego człowieka.” — Jarosław Tomczyk, Dolnośląski Wojewódzki Ośrodek Medycyny Pracy

Wyzwania osób z epilepsją na rynku pracy

Przykład Małgorzaty pokazuje, jak silnie może jeszcze działać stereotyp i brak pełnej wiedzy o epilepsji wśród lekarzy medycyny pracy i pracodawców. Wiele osób z tą chorobą decyduje się ją ukrywać, obawiając się utraty szansy na zatrudnienie.

Małgorzata podsumowuje:

„Jestem zdolna do pracy i pracowałam na wielu stanowiskach, więc mam nadzieję, że ta pani po prostu się zastanowi następnym razem, nim kogoś skrzywdzi, bo takich osób jak ja jest bardzo dużo. Tylko w większości właśnie niestety kłamiemy, że tej epilepsji nie mamy.”