Lokalno.pl wiadomości i aktualności z Twojej okolicy

Emerytowany major usłyszał zarzuty nękania fizjoterapeutek w szpitalu w Trzebnicy

Sebastian D., były pracownik szpitala im. Św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy, usłyszał pięć zarzutów dotyczących uporczywego nękania i molestowania seksualnego fizjoterapeutek tej placówki.

Emerytowany major usłyszał zarzuty nękania fizjoterapeutek w szpitalu w Trzebnicy

Pięć zarzutów dla byłego pracownika szpitala

Prokuratura Rejonowa Wrocław-Śródmieście postawiła pięć zarzutów Sebastianowi D., emerytowanemu majorowi Wojska Polskiego, który do niedawna pracował w szpitalu im. Św. Jadwigi Śląskiej w Trzebnicy. Według prokuratury 46-latek wielokrotnie nękał i poniżał fizjoterapeutki tej placówki, a także dopuścił się molestowania seksualnego jednej z nich.

Opis zdarzeń i zarzuty

Sprawa wyszła na jaw w czerwcu 2024 roku, kiedy fizjoterapeutki zgłosiły przypadki molestowania i przemocy ze strony Sebastiana D. Zarzuty dotyczą m.in.:

  • uporczywego nękania trzech kobiet polegającego na łapaniu za szyję, przyciskaniu do ściany, przytrzymywaniu oraz poniżających tekstach o podłożu seksualnym,
  • przymuszenia w sierpniu 2024 do poddania się innej czynności seksualnej poprzez zdjęcie bielizny podczas rehabilitacji i dotykanie okolic intymnych,
  • naruszenia granic fizycznych i seksualnych w trakcie świadczenia usług rehabilitacyjnych.

Reakcje i konsekwencje w szpitalu

Mimo wielu skarg i sygnałów o lekceważącym podejściu ze strony kierownictwa placówki, sprawa została skierowana do prokuratury dopiero po nasileniu zgłoszeń. Fizjoterapeutki spotkały się z represjami ze strony przełożonych, które przejawiały się m.in. w ukaraniu niektórych za spóźnienia oraz przenoszeniu na mniej dogodne stanowiska. Ordynatorka oddziału rehabilitacji miała grozić naganą osobom zgłaszającym nadużycia.

Stanowisko oskarżonego

Sebastian D. zaprzecza przedstawionym zarzutom i określa siebie jako ofiara. Jego wyjaśnienia są weryfikowane przez prokuraturę. Za popełnione czyny grozi mu od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.

"Jesteśmy u kresu wytrzymałości" – mówili pracownicy szpitala o trwającym od miesięcy nękaniu i braku reakcji przełożonych.

Źródło: radio.wroclaw.pl